Problemy z filtrami DPF montowanymi w pojazdach wyposażonych w silniki diesla są znane kierowcom od dawna. Filtry takie w przypadku zapchania lub zużycia sprawiają różne problemy, a ich wymiana na nowe lub nawet używane elementy jest niezwykle kosztowna. W związku z tym wielu kierowców, ze względu na oszczędność oraz własny święty spokój, podejmuje decyzję o całkowitym usunięciu filtra DPF z pojazdu.
Likwidacja filtra DPF polega nie tylko na jego fizycznym usunięciu z auta, np. poprzez jego wycięcie, ale również konieczne jest wykorzystanie specjalnego emulatora, dzięki któremu komputer samochodu będzie „myślał”, że filtr znajduje się na swoim miejscu. Zabieg ten jest nielegalny, ale mimo to w Polsce działa wiele warsztatów, które oferują taką usługę, ponieważ przepis ten jest rzadko egzekwowany i wiąże się z niskimi karami.
Nielegalny proces wycinania
Usuwanie filtra DPF jest nielegalne i pojazd, który miał wycięty taki element, nie ma prawa jeździć po drogach w Polsce i całej Unii Europejskiej. W przypadku wykrycia takiego stanu rzeczy, samochód nie powinien przejść przeglądu technicznego, a funkcjonariusz dokonujący kontroli drogowej powinien zatrzymać dowód rejestracyjny.
Z drugiej strony ciężko jest sprawdzić czy w danym samochodzie usunięto filtr DPF, zarówno podczas kontroli drogowej, jak również w stacji diagnostycznej. W związku z tym wielu ludzi podejmuje ryzyko usuwania takiego filtra.
Zmieniające się przepisy dotyczące DPF
Należy pamiętać, że przepisy w naszym kraju często się zmieniają i wkrótce mogą zostać zaostrzone kontrole w stacjach diagnostycznych oraz na drogach. Przykładowo w Niemczech lub innych krajach Unii Europejskiej takie kontrole są na porządku dziennym. Jazda bez filtra DPF kończy się surowym mandatem rzędu kilku tysięcy złotych oraz zakazem użytkowania pojazdu na drodze. W Polsce zapowiadane są zmiany i bardziej rygorystyczne kontrole, więc lepiej dobrze przemyśleć decyzję o usunięciu filtra DPF.
Inną sprawą jest aspekt ekologiczny i zdrowotny. Filtr DPF jest odpowiedzialny za wyłapywanie cząstek stałych, które są szkodliwe dla ludzkiego zdrowia i środowiska naturalnego, a nawet posiadają właściwości rakotwórcze. W głównej mierze są to cząstki sadzy, które są zatrzymywane przez filtr i wypalane w nim. Jazda z wyciętym filtrem sprawia, że do środowiska uwalniane są szkodliwe substancje mające negatywny wpływ nie tylko na przyrodę, ale również na zdrowie ludzi i użytkowników danego auta.
Legalne i niedrogie rozwiązanie problemu
Istnieje inna, legalna metoda walki z problemem filtrów DPF. Wielu kierowców chce uniknąć wymiany filtra DPF na nowy, który może kosztować nawet od kilki do kilkunastu tysięcy złotych (w zależności od modelu auta). Okazuje się, że na rynku działa wiele firm oferujących regenerację i czyszczenie takich filtrów. Dzięki stosowaniu nowoczesnych technologii, usługodawcy tacy skutecznie oczyszczają filtry i przywracają im optymalne parametry, które będą utrzymywane przez wiele tysięcy kilometrów. Jest to tańsza alternatywa dla drogiej wymiany filtra, a dodatkowo jest ona całkowicie legalna. Nie trzeba więc martwić się kontrolami drogowymi ani tym, że pojazd nie przejdzie przeglądu technicznego.
Artykuł powstał we współpracy z warszawskim serwisem DPF – dpf-fap.waw.pl